Kultura Dostępna / krytyk poleca

WARIACI

Juan Jakub Kolski – klasyk polskiego kina.

Nawet nie próbuję podsumowywać, ile mu zawdzięczamy. My, widzowie, ale także historycy kina.

Każdy twórca, nawet jeżeli się do tego nie przyznaje, marzy o tym, żeby znaleźć w kinie coś własnego, co sprawiłoby, że zostanie zapamiętany.

Kolskiemu udało się więcej. Stworzył własny filmowy świat, nazwany „Jańciolandem”, od jednego z jego najgłośniejszych filmów, „Jańcia Wodnika”.

Styl Kolskiego – realizm magiczny zderzony z rodzajowością, często brutalną małoojczyźnianą obcesowością. W zestawieniu z perfekcyjną warstwą wizualną tych filmów, z muzyką Zygmunta Koniecznego, czy klasycznymi dzisiaj kreacjami Graźyny Błęckiej-Kolskiej, Franciszka Pieczki czy Krzysztofa Majchrzaka, był w polskim kinie nową jakością.

Wewnętrzny krajobraz kina Kolskiego zaczął jednak wkrótce uwierać utalentowanego twórcę. Wciąż pozostając piewcą prowincji (a cała prowincja to jego rodzinne Popielawy), wzbogacał ten pejzaż o nowe kolory. Niejako w opozycji do „Jańciolandu”, powstawały kolejne tytuły: „Daleko od okna”, „Zabić bobra”, „Las, 4 rano” czy „Ułaskawienie”.

Film najnowszy, „Wariaci”, sytuuje się pomiędzy skrajnościami. Z dawnego Kolskiego pozostał pejzaż – urzekające Ponidzie, miasto Pińczów, z czułością sfotografowane przez mistrza poetyckiej wrażliwości operatorskiej, Arthura Reinhardta, formalnie i fabularnie film jednak sytuuje się bliżej współczesności niż realizmu magicznego.

Eryk Lubos, który parę lat temu zachwycił u Kolskiego nagrodzoną na festiwalu w Karlowych Warach kreacją w filmie „Zabić bobra”, tworzy z Alicją Stasiewicz, debiutującą w głównej roli aktorką Teatru Lubuskiego w Zielonej Górze (obecnie gra w Gliwicach), parę outsiderów, tytułowych „wariatów”, poturbowanych przez życie młodych ludzi, uciekających przed życiem w pogoń za teraźniejszością (o przeszłości nie pamiętają, o przyszłości pamiętać nie chcą). Jest jeszcze drobniutka, ale rezolutna dziewczynka, córka filmowego Eryka – ładne dziecięca rola Zuzanny Drobniak. Wspólnie zespalają rozsypane przez Kolskiego gatunkowe puzzle – od kina drogi, poprzez kryminał, na kinie familijnym kończąc.

„Wariaci” są ludzcy. Ułomni, nadwrażliwi. W kinie Jana Jakuba Kolskiego zawsze odnajdą swoją przystań.

Łukasz Maciejewski - filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. (foto: Marcin Oliva Soto)

Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków Filmowych ("Fipresci"). Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie. Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Autor wielu książek ("Przygoda myśli", "Aktorki. Spotkania", "Wszystko jest lekko dziwne", "Flirtując z życiem"), stały współpracownik kilkunastu czasopism, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, telewizji HBO, stały komentator "Tygodnika Kulturalnego" w TVP Kultura. Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej". W 2015 opublikował tom esejów "Aktorki. Portrety"

Kup bilet

Eryk i Karolka to para marzycieli. Po wyjściu z więzienia, by ponownie nie popaść w konflikt z prawem, postanawiają rozpocząć nowe i pozbawione problemów życie na łonie natury. Trudno jednak odnaleźć się im w nowej, choć pięknej sytuacji.

Czytaj więcej

Godziny seansów

czwartek, 25 lipca 2024

Partnerzy